Kontekst i rząd się pchają

Google ponownie zaprasza na szkolenia. Już nie trzeba wkładać słuchawek na uszy, bo spotkania będą się odbywać stacjonarnie. Za kilkaset złotych brutto mogę zostać specjalistą od AdWordsów. Google przygotowało zastępy swoich pretorian – AdWords Seminar Leader. Legiony ruszyły na pogańską dzicz – nawracać, wychowywać i straszyć.

 

Będą pewnie też uczyć robić brzydale, ale jednak przede wszystkim uczyć reklamy nieinwazyjnej w sieci. Reklama kontekstowa nie jest doskonała, ale będzie coraz popularniejsza. Ułatwia jej zadanie bezustanna agresja i spadająca skuteczność displaya. I jak długo pozostałe sieci reklamy kontekstowej nie oddadzą klientom paneli do zarządzania kampaniami, tak długo AdWords będzie rządził.

 

We wciąż rozrastającej się przestrzeni internetu też chcemy czuć się bezpiecznie – szukamy zarówno przyjaciół, jak i wrogów. Google awansował do rangi ulubionego wroga wszystkich profi internetu – zastępując w tej zabawie Microsoft.

 

Rząd coraz częściej zwraca uwagę na wszędobylskość sieci – już nie tylko chce mnie szkolić w e-usługach. Od kilku dni media informują o projekcie nowelizacji Prawa prasowego, który przedstawiło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, gdzie zaproponowano nową definicję prasy, rozszerzoną na prasę elektroniczną, pociągając za sobą obowiązek rejestracji prasy elektronicznej, która może przybrać formę dzienników bądź czasopism.

 

Tymczasem dzisiaj rozpoczęły się prace nad Kodeksem Etyki Internetu, o czym poinformowała pełnomocnik rządu ds. równego statusu prawnego Elżbieta Radziszewska. Ma on być porozumieniem przedstawicieli portali internetowych (ciekawe, których…) oraz dostawców usług internetowych (znowu TP SA…) na rzecz podjęcia wspólnych działań prowadzących do zwalczania treści i zachowań zabronionych w internecie.

No comments yet.
Technorati Profile