Czerwcowy początek
Nie powinno się kopać leżącego, nawet zdenerwowanego leżącego! Nie ma już Dziennika (znów jasne widzenie miałem…), nie ma już w Dzienniku redaktora naczelnego Krasowskiego, o których wspominałem w poprzednim wpisie.
Jednak Rafał Oracz z Internet Group (‘człowiek, który wygląda jak milion dolarów’ - tak pięknie go nazwał jeden z wydawców internetowych) twierdzi, że reklama w prasie jest nadal skuteczniejsza, niż w internecie. Wykonał wiele badań utwierdzających go w tym przełomowy odkryciu.
Kampania PR poświęcona skuteczności prasy toczy się głównie w internecie. Bo to bardzo skuteczne medium do opowiadania o skuteczności innych mediów.
Poza tym, Krasowski o tyle ma rację, że blogosfera jest w Polsce w dużej mierze żałosna. Żyjąc w kraju Dody i Joli Rutowicz nie powinien się dziwić zalewem trolli oraz faktem, że wylansowani bloggerzy są siermiężni, czasami wręcz śmieszni, bo np. nie potrafią zrobić budyniu. Ale karierę w sieci można zrobić na wszystkim…
Nie ma jednak co narzekać! Właściciel jednej z najstarszych przeglądarek, Opera Software otworzył drugie biuro w Polsce – tym razem w Warszawie (pierwsze istnieje we Wrocławiu). Opera obok Firefoxa, czy Chrome to bardzo przyjazna przeglądarka dla szerokiego środowiska programistycznego. Taki MS IE 6.0 jest przyjazny tylko dla środowiska Microsoftu, ale na nim się nie robi polskiego internetu. Więc po co go używać?
konkluzja umarła
siedzę już nad postem poświęconym reklamie video - tam będzie konkluzja, he he….