Internet jako Grid

July 19th, 2009 | Tags: , , , ,

Internet nie jest chaotycznym zbiorem radosnych tworów i narzędzi. Chociaż jako medium pozwala na swoistą niezależność, czy przypadkowość działań, to jednak wielokrotnie akcentowałem, że dzieją się w nim rzecz mało przypadkowe - wykorzystanie efektu Elizy, Mechaniczny Turek, czy Echelon.

Grid to system, który opiera się na tym samym, na czym funkcjonowało SETIatHome. Dziesiątki tysięcy komputerów na całym świecie połączone ze sobą i współpracujące. Grid korzysta z nowoczesnych światłowodów i logistycznie wspierających go centrów routingu (globalne zmodernizowanie routingu). Przesłanie pełnometrażowego filmu w wersji HD z jednego punktu na naszej planecie do drugiego trwa więc kilka sekund. Wystarczy być w Grid.

Gridy powstają i się rozwijają. Przewidują i uniemożliwiają własną awarię, przewidują transparentny odstęp do zasobów – nie musi nas interesować, na którym serwerze strona leży i co się stanie, jak serwer szlag trafi. Utrata danych i dostępu do nich zminimalizowana jest niemal do zera - zapobiegnie temu dyfrakcja rozsyłana (która łączy to co, najlepsze w dyfrakcji lokalnej i dyfrakcji sąsiadów).

Gridy funkcjonują głównie w ośrodkach naukowych – bodaj ten najsłynniejszy funkcjonuje za sprawą Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC), zainicjowany przez Europejski Ośrodek Badań Nuklearnych (CERN). Wymagane jest więc niebywale wysokie bezpieczeństwo komputerów należących do Grid. Jednocześnie, system scentralizowany staje się bardzo niepraktyczny. Grid jest tworzony w ten sposób, aby jego infrastruktura zezwalała na jednokrotne, wszędzie akceptowalne logowanie.

Grid funkcjonuje dzięki internetowi, internet będzie funkcjonalny jak grid. Potężny internet – posiadający funkcjonalność Grid to łakomy kąsek. Decentralizacja infrastruktur uniemożliwi stworzenie go bez zgody i uczestnictwa dziesiątek podmiotów. Może zresztą nigdy internet nie będzie otwartym metasystemem architektury sieci o niebywałej precyzji i finezji. Póki co, to zasoby sieci rozwijają się dużo szybciej, niż pojawia możliwość dostępu do nich.

Grid pod postacią globalnej sieci mógłby powstać pewnie bardzo szybko – łatwiej go stworzyć, niż udoskonalać światłowody w ramach lokalnej sieci. Na tym jednak polega dowcip – globalizacja sieci w takiej postaci byłaby trudna do skonsumowania przez multikorporacje i rządzących. Bez ich udziału zaś globalny Grid nie powstanie.

No comments yet.
Technorati Profile