Money.pl zmienił sieć

Minęły ponad trzy lata, jak Money.pl znalazł strategicznego inwestora - wydawnictwo Handelsblatt kupiło wówczas 70 proc. udziałów w spółce. Pozostałe 30 proc. pozostało wtedy w rękach założyciela portalu Arkadiusza Osiaka, który do dzisiaj jest szefem firmy.

Rok 2006 był zresztą dobrym rokiem dla Money.pl - spółka zajęła wtedy 7. miejsce w rankingu najbardziej dynamicznych firm w Europie Środkowej - “Technology Fast 50″ firmy doradczej Deloitte.

Rok 2009 nie jest już jednak tak miłym rokiem. Świetne statystyki - Grupa Money.pl w maju br. odnotowała ponad 4 mln użytkowników i 55 mln odsłon (PBI/Megapanel). Instytucje finansowe zacisnęły pasa i jako reklamodawcy stały się bardziej wymagające. Zarobione w ubiegłym roku 20 mln złotych to ładny wynik – ciekawe, czy uda się go powtórzyć?

Ad.Net, który jako sieć reklamowa zdobywał budżety dla Money.pl chyba nie poradził sobie z nową rzeczywistością. Nie pomogła atrakcyjna promocja na reklamę w newsletterze Money Dziennik portalu Money.pl…

Promocja newslettera trwała miesiąc. Rozpoczęta w czerwcu, została zakończona 7 lipca. Zakończyła się też nagle współpraca Money.pl z siecią Ad.Net. Nie było kwiatów i pożegnalnych prezentów…

Bizon media wchodził grzecznie do Grupy Money.pl od dawna. Sieć od stycznia współpracuje z E-prawnik.pl, od półtora roku z Manager.Money.pl, zaś od ponad dwóch lat - MSP.Money.pl.
Po nagłym zakończeniu współpracy z Ad.Net, Money.pl znalazł się w Bizon media. Umowa dotyczy sprzedaży i emisji reklam w całej grupie. Zasięg sieci Bizon media po uwzględnieniu wszystkich serwisów z Grupy Money.pl osiągnął 6,98 mln internautów i 188 mln odsłon (Megapanel PB/Gemius, 2009.05).

Money.pl na pewno jest dobrym serwisem, ale chyba za bardzo nastawionym na złote lata gospodarki finansowej. Pamiętam, jak dwa lata temu bezskutecznie próbowałem podpisać umowę z BusinessClick – tylko po to, żeby przerzucić część budżetów reklamowych na reklamę kontekstową na Money.pl. Nigdy się to nie udało…

No comments yet.
Technorati Profile