Internet w telefonie
Gdyby nie było systemu operacyjnego Windows, to każdy producent komputerów osobistych udostępniał by nam swój system, zupełnie nie będący zintegrowanym z pozostałymi.
Możemy narzekać na Microsoft, ale ułatwił nam życie, ułatwił rozwój internetu i wszelkich aplikacji. Świetnie, że istnieje Linux, osłabiający pozycję monopolisty, czy gadżeciarski Apple. Jednak rozwój telefonii komórkowej pokazuje, że różnorodność nie zawsze oznacza atrakcyjność.
Kilka dni temu kilkunastu producentów telefonów komórkowych podpisało porozumienie, który pomoże wprowadzić standardową ładowarkę. Są wśród nich Motorola, Nokia, Samsung, Apple i Sony Ericsson. Nie będę ukrywał, że taka standaryzacja mnie cieszy!
Gdyby jeszcze mnogość systemów operacyjnych w telefonach niosła za sobą ich jakość i różnorodność. Tymczasem Symbian, Windows Mobile, Android i iPhoneOS mają tyle samo pomysłowych i nowoczesnych rozwiązań, co totalnie nieporadnych i utrudniających mi życie.
Korzystanie z Internetu w wersjach mobile jest powszechne, jednak nie ma znaczącej przewagi żadnego producenta telefonicznego, a co za tym idzie – określonego systemu operacyjnego. Według uśrednionego dla witryn udziału procentowego odsłon stron uwzględnionych w badaniu gemiusTraffic w ostatnim tygodniu 2010 roku góruje Nokia (37,40%), a potem Apple (29,80%) i Sony Ericsson (18, 34%).