Telewizja Kino Polska zaserwowała dziś “Sportowca mimo woli”. Komedię ukończono tuż przed wybuchem wojny, a premiery doczekała się 31 maja 1940 roku.
W filmie zagrała m.in. zjawiskowa Ina Benita. Celebrytka od 1933 do 1939 roku zagrała w kilkunastu polskich filmach. Długo nie mogła cieszyć się swoją sławą… W czasie II wojny światowej występowała w podrzędnych teatrzykach, aż do poznania oficera Wehrmachtu. Był on Austriakiem, a związek wydawał się na tyle trwały, że oboje wylądowali w Wiedniu.
Oficera jednak oskarżono o Rassenschande (ówczesnym obywatelom niemieckim nie można było łączyć się z Murzynami, Cyganami, Żydami i Słowianami) i wysłano na Front Wschodni. Ina Benita, już w ciąży, wylądowała na Pawiaku. Zwolniono ją na dzień przed wybuchem Powstania Warszawskiego.
Okoliczności śmierci Iny Benity podczas Powstania nie są do końca znane. Miała zginąć zagazowana w kanałach wraz z innymi cywilami podczas próby przejścia do Śródmieścia. Według innych relacji, Ina Benita zginęła już na Śródmieściu – podczas jego bombardowań. Pojawiły się również plotki, że pod przybranym nazwiskiem uciekła do Wiednia.
Internet jest pełen kontrowersyjnych informacji o aktorce, wystarczy skorzystać z wyszukiwarek. Polecam jednak lekturę dwóch, przeciwstawnych sobie artykułów z rp.pl – Długowłosa blondynka o przenikliwym spojrzeniu oraz Ina Benita i Niemcy.
Aleksander Żabczyński trochę egzotycznie się zachowuje poniżej, ale Ina Benita czaruje:
